Kampanie na Facebooku: Jak efektywnie zarządzać budżetem i mierzyć ROI?

Łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której mamy konkretny budżet na reklamy na Facebooku, ale nie wiemy, jak najlepiej rozdysponować te pieniądze. Całkiem możliwe, że czytając ten tekst, jesteś właśnie w takiej sytuacji, ale to nic! Jesteśmy także przekonani, że jesteś tutaj z myślą o tym, by nie marnować czasu i budżetów, jak wiele innych przedsiębiorstw, dlatego chcesz poszerzyć swoją wiedzę z zakresu zarządzania reklamami i efektywnego mierzenia ich rentowności. Chcesz wiedzieć, jak zamienić każdą złotówkę w konkretny, wymierny zwrot z inwestycji? Zapraszamy do lektury!

Dlaczego ogrom firm marnuje pieniądze na Facebooku

Codziennie na Facebooku przewijają się setki milionów użytkowników, a Meta posiada na ich temat precyzyjne dane oraz zaawansowane narzędzia, którymi kuszą reklamodawców. W teorii jest to idealny ekosystem do osiągania swoich celów reklamowych i zasięgowych, w praktyce też, tylko nie każdy marketer potrafi posługiwać się tym mechanizmem tak, żeby strategicznie zarządzać budżetem. 

To trochę tak, jakby wrzucać po kolei drobne do sklepowej maszyny z biżuterią i wymagać, że ma Ci wypaść pierścionek, który znajduje się na etykiecie, owszem kiedyś wypadnie, ale po co tak przepalać pieniądze?

Klucz polega na tym, żeby skupić się na finansach i ich efektywności. Śledzić przepływy i to, co daje nam każda złotówka wrzucona w wir kampanii. Na pewnym etapie, kiedy Klient zapyta marketera „ile udało nam się zarobić na kampanii?” warto mieć na tyle wiedzy i umiejętności, żeby zamiast odpowiedzieć wymijająco, móc podać konkretne dane i realne zwroty, które stopniowo przyczynią się do sukcesu marki. 

Czym jest ROI?


Skoro mowa o zwrotach, należy przytoczyć wskaźnik ROI. Jego nazwa to skrót od angielskiego „return on investment”, czyli dosłownie „zwrot z inwestycji” i to właśnie on jest dla nas bardzo ważny w kontekście reklam. Miernik ten pozwala monitorować zysk, jaki osiągasz dzięki każdej złotówce wydanej na reklamę. Dla przykładu: wydając 1000 złotych na kampanię, zarabiasz 2700 złotych, co daje Ci 1700 zł zysku, czyli ROI wynosi 170%. W takim wypadku każda Twoja złotówka daje Ci 1,70 zł zysku.

Wyobraźmy sobie sytuację, w której testujesz kilka kampanii na jeden produkt, z czego jedna z nich osiąga 300% ROI, a cała reszta nie przekracza 50% zwrotu, co zrobić w takiej sytuacji? Najprostsza odpowiedź brzmiałaby – zarządzić budżetem, tak żeby zwroty były większe, ale konkretnym rozwiązaniem w tym przypadku jest po prostu przeniesienie budżetów z kampanii słabiej prosperujących, na tę, która przynosi największe zyski. Sugerowanie się ROI jest po prostu jedną z najważniejszych rzeczy, w kontekście pracy nad kampaniami reklamowymi i trzeba umieć się nim posługiwać.

Jakie inne metryki również warto znać?

Jest ich sporo, ale przyjrzyjmy się tym, które będą nas interesować najbardziej w kontekście kampanii na Facebooku:

  • Zasięg to liczba unikalnych osób, które widziały Twoją reklamę. Wyświetlenia za to, to całkowita liczba ukazania Twojej reklamy odbiorcom. Możesz mieć 50 000 zasięgu i 100 000 wyświetleń, co oznacza, że każda osoba widzi ten komunikat średnio dwa razy.
  • CTR (współczynnik klikalności) przedstawia procent osób, które kliknęły reklamę. W jego przypadku należy przyzwyczaić się do niskich wartości procentowych, pokroju kilku procent, ponieważ tak przedstawiają się realia, że przy setkach tysięcy wyświetleń trudno zachęcić treścią bardzo dużą rzeszę ludzi, aby kliknęły komunikat.
  • CPC (koszt kliknięcia) jest wartością średniej ceny jednego kliknięcia. Przyjmując, że reklama osiągnęła 1000 klików przy wydatku 2000 zł, to oznacza, że CPC wyniósł 2 złote, co jest przyzwoitym wynikiem.
  • Konwersja jest pożądaną przez reklamodawcę akcją. Może nią być pozyskanie kontaktu, zakup czy rejestracja. Współczynnik konwersji wskazuje procent osób, które dokonały konwersji i jest on dosyć prosty, dla przykładu, jeśli 1000 osób kliknie reklamę, a 50 z nich przyniesie oczekiwaną konwersję, to współczynnik wynosi 5%.
  • ROAS (zwrot z wydatków) wskazuje ilość przychodu, którą uzyskuje się na każdą wydaną złotówkę w kampanii. Jeśli przychody z reklam wynoszą 3000 zł, a sam koszt kampanii to jedynie 500 zł, to oznacza, że osiągnęliśmy bardzo przyzwoity ROAS na poziomie 6 zł, ponieważ dzielimy przychody na koszty w przypadku wyliczania zwrotu z wydatków.

Tych kilka wskaźników każdy z marketerów powinien mieć w małym palcu, aby jak najlepiej dbać o Twoje kampanie, a przede wszystkim pieniądze.

Niczego nie wyśledzisz bez konfiguracji.

Skąd w ogóle wiemy, jakie są rzeczywiste liczby, o których mówimy powyżej? Jest to zasługa dobrej konfiguracji narzędzi, które odpowiadają za zbieranie i prezentację danych w wykresach dostępnych w panelu reklamowym Facebooka. 

Za sprawne zliczanie danych odpowiedzialny jest tutaj Facebook Pixel, który jest fragmentem kodu umieszczonym na stronie docelowej, który obserwuje to, co robią użytkownicy, np. w kontekście konwersji, żeby potem przetransferować te dane do odpowiednich rubryk na Facebooku. 

Pixel pozwala Ci rozwijać pełen wachlarz możliwości reklamowych w narzędziach serwisu, zaś bez niego działasz po omacku, ponieważ może i wiesz, że kliknięcie kosztowało Cię złotówkę, ale nie wiesz, czy doprowadziło ono do konwersji w postaci zakupu lub pozostawienia kontaktu.

Zarządzanie budżetem warto dobrze rozplanować.

Podział budżetu, testowanie, targetowanie, monitorowanie i raportowanie – oto ścieżka, która pozwoli Ci efektywnie zadbać o Twoje pieniądze przeznaczone na kampanie reklamowe na Facebooku.

  • Podział budżetu: jedna reklama to trochę za mało, żeby wycisnąć maksimum z Twojej kampanii. Warto przyjąć taktykę, która zaopiekuje kilka obszarów na raz, tak aby klient mógł zapoznać się z produktem, z marką i jeszcze zaangażował się w kontakt. W tym celu warto rozplanować sobie wydatki np. w taki sposób: 40% na sprzedaż, 25% na zasięg, 20% na kontakt, 15% na testowanie. W takim wypadku musimy zdać sobie sprawę, że każdy zestaw reklam będzie miał inny cel i pod innym kątem będziemy oceniać jego efektywność.
  • Testowanie: przygotuj kilka wersji grafik czy tekstów dla jednego zestawu reklam, tak aby zbadać, co najlepiej działa na Twoich odbiorców. Jeśli wypuszczasz w świat swoją pierwszą kampanię, warto dopracować ją jak najlepiej i poznać lepiej osoby, którym chcesz coś sprzedać, a tym bardziej poznać ich upodobania w kontekście treści.
  • Targetowanie: w tym momencie musimy zdać sobie sprawę, do kogo tak właściwie chcemy dotrzeć. Nie warto reklamować się dla grupy osób 18-50 lat w całej Polsce, jeśli nasz produkt kierujemy przykładowo do młodych dorosłych, prawda? Warto precyzować to, do kogo chcemy kierować przekaz, ale nie robić tego też zbyt wąsko, ponieważ może się okazać, że stawka, jaką zażyczy sobie Facebook za dystrybucję reklamy, będzie powalająca.
  • Monitorowanie: sprawdzaj wykresy, szukaj błędów, skaluj to co działa i po prostu interesuj się tym, na co idą Twoje finanse. Takie działanie nie tylko pozwoli Ci na lepsze rozeznanie w aktualnych kampaniach, ale także nauczy Cię na przyszłość.
  • Raportowanie: kiedy już uznamy, że nasze reklamy zdały swój egzamin i kampania się zakończy, warto zebrać wszystkie dane razem i sporządzić raport kampanii, aby wyciągnąć z niej naukę na przyszłość. To pozwoli nam lepiej zarządzać kolejnymi reklamami, a także efektywniej operować wskaźnikami i tym, jak najlepiej przedstawiają się one dla naszego biznesu.

Podsumowując…

Zarządzanie budżetem i mierzenie ROI jest sztuką i dosyć czasochłonnym zajęciem. Trzeba sobie zdać sprawę z tego, że prowadzenie kampanii na Facebooku jest pełne niuansów i zależności, które odkrywa się z biegiem czasu, specjalizując się w obsłudze narzędzi reklamowych.

Jeżeli już teraz wiesz, że nie znajdziesz czasu i przestrzeni na odkrywanie świata kampanii facebookowych, to zgłoś się do nas i wspólnie porozmawiajmy o Twoich oczekiwaniach i możliwościach!

Setki wykonanych zleceń dotyczących prowadzenia kampanii na Facebooku dają nam sądzić, że znamy się na rzeczy, a dowodzi temu zadowolenie naszych klientów. Warto zaczerpnąć wiedzy specjalistów i odciążyć swój biznes, aby w rezultacie cieszyć się dobrze prosperującymi reklamami swojej działalności, które przynoszą realne korzyści!