Google Analytics 4 w praktyce: Jakie dane śledzić, by podejmować lepsze decyzje biznesowe?

Prowadzisz swój biznes w przestrzeni internetowej, wdrażasz coraz to kolejne usprawnienia i śledzisz dane w Google Analytics 4, na których bazie starasz się wyciągać wnioski, ale później jeden problem zastępuje kolejny? Ten tekst wskaże Ci kilka najważniejszych rozwiązań, jak posługiwać się narzędziem GA4, aby Twój biznes rozwijał się za sprawą wdrażania kolejnych rozwiązań bolączek użytkowników Twojej witryny lub aplikacji.

Z jakiego urządzenia korzysta użytkownik?

Jedną z podstawowych podpowiedzi, które daje Google Analytics 4, jest ta, mówiąca o danych urządzenia, przy którego użyciu Klient odwiedza naszą witrynę. Ważne jest, aby dopasować swoją stronę tak, żeby Klient mógł bez większych problemów korzystać z niej na telefonie, komputerze czy tablecie.

Przypuśćmy, że potencjalny Klient odwiedza naszą witrynę, korzystając z telefonu, lecz wita go widok strony niedostosowanej do potrzeb mobilnych i to staje się czynnikiem zniechęcającym dalszą interakcję z naszą firmą. Wnioskiem, jaki powinniśmy wyciągnąć z wielu kolejnych przypadków, powinno być przyjrzenie się problemowi szybkich ucieczek użytkowników mobile’a, a następnie wdrożenie działań naprawczych, by użytkownicy nie uciekali z niej od razu.

Czas na wagę złota


Czas to pieniądz, zarówno dla Klienta, jak i biznesu. Każdy dba o swoje potrzeby – użytkownik witryny chce w jak najkrótszym czasie dotrzeć do celu, a firma powinna jak najbardziej ułatwiać ścieżki zakupowe Klientowi. Ilość czasu spędzona na danej stronie lub podstronie to jedna z kluczowych statystyk dostępnych w GA4. Jeśli przeanalizujemy proces zakupowy konsumenta i poznamy możliwe doświadczenia, to będziemy w stanie celnie wskazać przedziały czasowe odpowiadające przejściu przez poszczególne etapy konwersji. 

Problemy zaczynają się, kiedy widzimy wzrastające wartości odpowiadające rubrykom podstron, które nie powinny być zaangażowane w najważniejsze procesy. W tym przypadku narzędzie analityczne od Google jest na wagę złota, ponieważ śledząc urywające się tropy, będziemy w stanie upłynnić proces decyzyjny potencjalnego Klienta.

Przez urywające tropy rozumiemy wszystkie akcje użytkownika, które miały swój finał na danej podstronie i nie poszły dalej, gdyż użytkownik uznał, że za sprawą jakiegoś czynnika opuści naszą stronę. Tymi czynnikami mogą być nachalne powiadomienia, niedziałające odnośniki, a także wiele innych kwestii, lecz to w naszym interesie leży sprawdzić podstrony, które generują najwięcej urywających się tropów, a co za tym idzie, niespełnionych konwersji.

Od przeglądania produktu do reklamy sponsorowanej

Aspektem wiążącym się z poprzednim tematem jest kwestia tego, czy, jak często i jak długi czas użytkownik spędza na witrynie naszego produktu lub usługi. Mając te informacje, jesteśmy w stanie dogłębnie przeanalizować stronę produktową, usprawnić jej mankamenty, a także wykorzystać nasze wnioski lub samą wiedzę o zainteresowaniu Klienta na poczet wdrożenia reklamy sponsorowanej kierowanej do większej grupy odbiorców. 

Samo zainteresowanie się użytkownika danym produktem i zapoznanie z nim jest informacją niebagatelną dla przedsiębiorstwa, ponieważ może sugerować, że mimo opuszczenia witryny potencjalny Klient nadal byłby skłonny wydać swoje pieniądze. Zastosowanie mechanizmów reklamowych, które dostarcza inna z usług stajni Google’a, czyli Google Ads, może okazać się strzałem w dziesiątkę w kontekście uzyskania korzyści z analizy danych dostarczanych przez Google Analytics. 

Panel odpowiedzialny za tworzenie reklam w serwisie Google jest niezwykle przydatnym narzędziem mogącym napędzić ruch na naszej stronie, jeśli oczywiście wiemy, jak z niego dobrze korzystać. Największym wyróżnikiem tej usługi jest możliwość publikacji treści pod postacią reklamy sponsorowanej, która swoim zasięgiem może docierać do dalekich obszarów internetu, wspomagając tym samym nasz potencjał rozwojowy.

Najpierw analiza, później spełnianie celów biznesowych

Wiedząc już o podstawowych danych, które możesz śledzić w Google Analytics 4, a następnie przekładając je na lepsze decyzje biznesowe, nie pozostaje nic, tylko zapoznać się z omawianymi przykładami. Niemal zawsze istnieje możliwość poprawienia statystyk, zwłaszcza gdy z czasem znajomość poruszania się po narzędziu wzrasta.

Jeśli nie masz na tyle przestrzeni, aby skrupulatnie śledzić dane, wyciągać z nich wnioski, uczyć się decyzji zakupowych Klientów Twojej strony lub aplikacji, a później wdrażać poprawki – skontaktuj się z nami!

Razem przejdziemy przez całą ścieżkę współpracy: od dialogu, przez zbadanie potencjału i wytyczenie planu działania, aż po stały nadzór nad kampaniami oraz przejrzyste raporty na życzenie Klienta.