Wkładasz całe serce w artykuł na stronie, ale absolutnie nikt go nie czyta? A może właśnie dziwisz się, że pomimo Twoich wysokich pozycji w wyszukiwarkach, ludzie zniechęcają się do Twoich tekstów po 15 sekundach? My już widzimy pewną prawidłowość w tym schemacie i najpewniej chodzi o brak synergii między content marketingiem a SEO, a to właśnie ich współpraca toruje drogę do zasięgów! Twoje teksty powinny współgrać, jak Bolek i Lolek, jak Xavi i Iniesta, jak rolada i kluski, jak Kaczor i Donald… No może nie idźmy tak daleko.
Tak w sumie, to po co tak pochylać się nad tymi treściami?
Otóż to całkiem proste zagadnienie, internet jest dla ludzi przestrzenią do wynajdywania informacji i jeśli nie znajdą tego, czego szukają u Ciebie, to zapewne odnajdą odpowiedź u konkurencji – a tego nie chcemy. Wyobraź sobie – Twój potencjalny Klient wpisuje w wyszukiwarkę frazę „jak najlepiej pozycjonować się w Katowicach”, po czym trafia na tekst podobny do tego, a w nim masa pomysłów, przykładów i inspiracji, dzięki którym użytkownik nabiera zaufania i jest coraz bliżej złapania za telefon, żeby wykręcić numer kontaktowy do specjalistów. Ale hola, hola! Taki tekst sam w sobie musi być wartościowy i pełen tematycznego „mięsa”, a dodatkowo powinien spełniać pewne założenia, o których zaraz.
Zadanie 1. Podaj różnicę pomiędzy Content Marketingiem a SEO.
Przejdźmy przez to razem! Content marketing jest wszystkim tym, co robimy, żeby dostarczyć wartość odbiorcy. Mogą to być posty tematyczne, poradniki, rolki z instrukcją, memy, infografiki, a to wszystko za darmo! No dobra, nie za darmo, ale jest to taka treść na zachętę, żeby odbiorca zaufał Twojej marce.
SEO, czyli optymalizacja pod wyszukiwarki, to pewna umiejętność sprawienia tak, żeby te wartościowe treści trafiały do osób, które mają na nie trafić. Wymaga to pewnego zmysłu marketingowego, który podpowiada specjaliście: jakich ma użyć słów, jak ma poukładać tekst, jakie linki powinny zostać zaangażowane w treść, tak aby odbiorca szukający porad dotyczących pozycjonowania strony w Katowicach, nie dostawał wyniku w postaci kontaktu do hydraulika z Bydgoszczy.
Tutaj przykład dla fanów piłki nożnej – Ty jesteś trenerem, content to zawodnik, a SEO to taktyka – tylko Ci szkoleniowcy, którzy umiejętnie łączą te dwa narzędzia, będą grać na najwyższym poziomie!
Przed napisaniem pierwszego słowa, pomyśl nad intencją.
Należy pomyśleć trochę szerzej, a najlepiej wcielić się w rolę Klienta. Wpisz kilka podstawowych fraz, których mogą szukać odbiorcy w kontekście Twoich usług i zobacz, co pokazuje wyszukiwarka. Jeśli widzisz przewagę poradników czy tekstów blogowych, to najpewniej oznacza, że ludzie szukają wiedzy w tej dziedzinie i to się najlepiej klika. Jeśli zaś widzisz przed sobą strony produktowe, sklepy i wizytówki firm – najpewniej Klient wpisując podobne frazy, jest nastawiony na zakup.
Struktura i ogół działań – to teraz się klika!
W zamierzchłych czasach internetu wystarczył jeden mocny artykuł, aby strona eksplodowała pod względem zasięgów i wyświetleń, teraz ten obszar jest trochę bardziej skomplikowany i wymaga powiązań. Wujek Google śledzi działania w obrębie strony i sprawdza nas, czy aby na pewno jest to witryna, na której użytkownik znajdzie wiele eksperckich treści i nie zniechęci się po 10 sekundach? Trzeba mu przyznać, że jest troskliwy…
Dbając o brak nudy wśród użytkowników, należy stymulować ich i algorytm Google wieloma powiązaniami w zakresie strony. Przez ten pryzmat rozumiemy wplatanie odnośników do innych zagadnień w ramach jednego tekstu.
Dla przykładu możemy pisać o identyfikacji wizualnej marki, tym samym podsuwając odbiorcy treści o psychologii kolorów czy tworzeniu logotypów, które łatwo zapadają w pamięć. Google widzi tę siatkę powiązań i wie, że ma do czynienia z nie lada kozakiem w danej tematyce.
Pomyślał, napisał i wstawił.
To nie kąśliwy komentarz pod cringowym postem jakiegoś influencera, tylko bardzo skrócony schemat działań, którego powinno się trzymać podczas pisania treści, oczywiście z naciskiem na pierwszy punkt. Jest taka zasada, która mówi, że jeśli Twoja babcia tego nie zrozumie, to napisane jest źle (właśnie dlatego w zdaniu powyżej użyliśmy słów cringowy i influencer).
Podamy Wam pewien schemat działania, odnoszący się do pisania, który zawarty jest w jednym zdaniu: chcąc wyczerpać temat, dozuj go ciekawie i zrozumiale dla odbiorcy, podając przykłady, równocześnie utrzymując uwagę użytkownika.
Rozbijając to zdanie na czynniki pierwsze:
- ściany tekstu i lanie wody, to nie najlepsze rozwiązanie, bo odbiorca się znudzi,
- podawanie przykładów, liczb i anegdot lepiej działa na wyobraźnię, niż suche „osiągnęliśmy niesamowite wyniki w zakresie…”,
- specjalistyczne słownictwo to Twój wróg! Konwersję zastąp sprzedażą lub pożądanym działaniem, a KPI to liczby mówiące nam o tym, czy spełniliśmy dany cel,
- „zaraz pokażę Ci”, „ale to nie wszystko”, „następny przykład dobrze obrazuje” – to właśnie narzędzia, które przydadzą nam się do utrzymywania uwagi, bo content marketing to nie rozprawka w szkole, którą przeczyta tylko Twoja nauczycielka, bo musi.
A kiedy już to wszystko stanie się proste…
Wtedy również musimy być uważni, bo to także istotna część dla SEO. Dopracowywanie struktury tekstów, aktualizowanie dawnych treści, które niekoniecznie muszą tracić na aktualności i mierzenie wyników dzięki Google Analytics – to działania, z którymi trzeba się zaprzyjaźnić na dłuższą metę. Pamiętaj, że teksty z ofertą, którą aktualnie masz na stanie, nie powinny posiadać starych ilustracji czy nieaktualnych dat promocji, ponieważ użytkownik może wyszukać je równie dobrze po pięciu latach i natrafi na ścianę.
Obawiasz się, że nie ogarniesz tego samemu?
W takim razie zaczerpnij pomocy specjalistów! Najlepiej takich, którzy są ekspertami w omawianej dziedzinie i na swoim koncie mają wiele realizacji związanych z SEO i contentem, często we współpracy z renomowanymi firmami. Daleko nie trzeba szukać!
Wspólnie wytyczymy ścieżkę współpracy idealną dla obu stron, zmapujemy cele i wybierzemy pakiety odpowiednie dla Twojego biznesu. Więc jeśli szukasz firmy, której pracownicy przerobili dziesiątki case’ów w zakresie pozycjonowania stron w Katowicach, to kontakt z Maviką będzie dobrym wyborem.


